Migotanie przedsionków jest najczęstszym typem arytmii. Ocenia się, że w Polsce choroba ta występuje u około 500 tys. osób. Pacjenci z migotaniem przedsionków są narażeni na groźne powikłania zakrzepowo - zatorowe, takie jak udar mózgu i inne zatory obwodowe (kończyn; jelit).
Leczenie migotania przedsionków ukierunkowane jest na zapobieganie powikłaniom zakrzepowo - zatorowym, zmniejszenie ilości napadów arytmii oraz zmniejszanie objawów arytmii. Dostępne leki antyarytmiczne nie są w stanie dostatecznie zapobiegać napadom migotania przedsionków. Mogą jedynie tłumić arytmię, ale nie mogą jej wyleczyć. Alternatywą dla pacjentów, którzy nie reagują na leczenie farmakologiczne, jest leczenie zabiegowe, czyli wykonanie tzw. zabiegu ablacji. Ablacja polega na wytworzeniu blizn w obrębie serca w miejscach potencjalnie odpowiedzialnych za powstawanie arytmii. Nie wymaga to operacji z otwarciem klatki piersiowej, narzędzia (cewniki) wprowadza się do serca poprzez nakłucie dużych naczyń udowych, a zabieg wykonuje się pod kontrolą rentgenowską oraz z użyciem nowoczesnych systemów do trójwymiarowej nawigacji w sercu. Jest to jedyna dostępna metoda leczenia dająca szansę wyleczenia. Skuteczność zabiegu ablacji to około 50 - 60%.
W Szpitalu im. WAM, w 2009 roku, przeprowadzono w Klinice Kardiologii Interwencyjnej i Kardiodiabetologii 20 tego typu zabiegów. W tym roku planowane jest podwojenie tej liczby. W dniu 29 kwietnia b.r. przeprowadzony został kolejny zabieg ablacji migotania przedsionków serca. Operację wykonał prof. Andrzej Lubiński kierownik Kliniki Kardiologii Interwencyjnej i Kardiodiabetologii z lek. med. Bartłomiejem Bińkowskim.
Przeczytaj: Dziennik Łódzki z dnia 30 kwietnia 2010r.